.

.
Topics :

Label 7

moto
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Latest Post

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestycje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestycje. Pokaż wszystkie posty

Zakładanie spółek przez internet ma być łatwiejsze i tańsze

Written By Anna Lesack on środa, 4 września 2013 | 23:12


Spółki jawne i komandytowe będzie można zakładać online – takie ułatwienia przewiduje projekt założeń zmian w Kodeksie spółek handlowych i innych ustaw, przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort planuje także wprowadzić niższe opłaty sądowe dla spółek zakładanych online oraz elektroniczną formę rozwiązania i wprowadzania zmian w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością, komandytowych lub jawnych.








To kolejne propozycje udogodnień dla firm obok funkcjonującej od dłuższego czasu możliwości założenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przez internet. Zakładanie spółki z o.o. przez internet się przyjęło i jest wykorzystywane coraz powszechniej. Np. w grudniu 2012 r. wśród zarejestrowanych spółek z o.o. już 26 proc. założono drogą elektroniczną. Teraz ma to być możliwe również w przypadku spółek jawnych i komandytowych, czyli spółek osobowych.



– Założenia zmian w Kodeksie spółek handlowych dotyczą umożliwienia zakładania spółek jawnych i komandytowych przez internet, co oznacza w praktyce możliwość ich założenia w ciągu 24 godzin – mówi Małgorzata Samborska, senior menedżer w dziale doradztwa podatkowego w firmie Grant Thornton. – Pamiętajmy jednak, że zakładanie takiej spółki odbywa się przy użyciu wzorca, który znajduje się w systemie teleinformatycznym, co oznacza, że nie możemy w sposób dowolny regulować praw i obowiązków pomiędzy wspólnikami a spółką.



Ekspertka podkreśla, że to oznacza ograniczenie rodzaju wkładów wnoszonych do spółki, która jest zakładana elektronicznie.



– To jednocześnie oznacza, że wkładem do spółki jawnej czy komandytowej mogą być tylko wkłady pieniężne albo określone wkłady rzeczowe, np. jakieś ruchomości. Natomiast nieruchomości lub przedsiębiorstwo już nie będzie mogło być takim wkładem do spółki zakładanej przez internet przy użyciu wzorca – podkreśla Małgorzata Samborska.



Podobnie jak w przypadku zakładania przez internet spółki z o.o. będzie istniała cały czas alternatywna forma założenia spółki jawnej i komandytowej przed notariuszem.



– Dodatkową zachętą dla przedsiębiorców jest fakt, że planuje się niższe opłaty sądowe przy założeniu spółki z użyciem systemu teleinformatycznego – mówi ekspertka.



Projekt założeń przewiduje obniżenie opłat sądowych od wniosków spółek, których umowy zawarto on-line na podstawie wzorca (chodzi tu o wniosek o pierwszy wpis oraz wniosek o zarejestrowanie zmian umowy w formie elektronicznej). Podatek od czynności cywilnoprawnych ma być płacony za pomocą formularza on-line przy składaniu wniosku o wpis spółki z o.o., spółki komandytowej albo jawnej do rejestru. Opłaty od wniosków składanych on-line do Krajowego Rejestru Sądowego w przypadku ww. typów spółek mają być także uiszczane wraz z danym wnioskiem.



Ułatwienia dotyczyć będą nie tylko zakładania spółek jawnych i komandytowych, ale również sposobu podejmowania przez nie uchwał.






– Będzie można dokonywać on-line zmian umów spółek, wnioskować o rozwiązanie spółki, ale też podejmować uchwały, np. o zatwierdzeniu sprawozdania finansowego. Każdy z udziałowców będzie zobowiązany oddać swój głos, natomiast nie będą oni zmuszeni głosować w jednym miejscu i czasie. Jednak każdy z nich będzie zobowiązany do tego, żeby się zarejestrować w systemie i w określonym terminie oddać swój głos – wyjaśnia Małgorzata Samborska.



Z założeń projektu zmian powstanie projekt nowelizacji Kodeksu spółek handlowych, który trafi pod obrady rządu. /Newseria/




Zalety rejestracji spółki online



  • rejestracja firmy przez Internet = szybciej i
    taniej. Średni czas pełnej rejestracji spółki (wraz ze wszystkimi
    dokumentami) to 1-2 dni robocze (do momentu pierwszego spotkania lub
    rozmowy z Klientem)


  • rejestracja sp. z o.o. przez Internet = formalności zostały znacznie uproszczone

  • spółka 24  = brak potrzeby organizacji wizyty u
    Notariusza= realnie spółka w 24 godziny w dni robocze a  brak umowy
    podpisywanej w obecności Notariusza to oszczędność dla Państwa około 500



Wady rejestracji spółki przez Internet.



  • wzorzec umowy nie pozwała na edycję zapisów oraz
    wprowadzenie własnych zapisów. 

  • czasami system informatyczny dla trybu rejestracji spółki S24 zawodzi lub jest niedostępny

  • kapitał zakładowy spółki to tylko wkład gotówkowy, nie można wprowadzić aportu.




#end.












Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za... złotówkę?

Written By Anna Lesack on niedziela, 1 września 2013 | 23:47



Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje duże zmiany dotyczące funkcjonowania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Najważniejsza, to obniżenie minimalnego kapitału zakładowego do symbolicznej złotówki. Jednocześnie spółki z o.o. będą musiały utworzyć kapitał zapasowy na pokrycie ewentualnych strat w spółce. Taka rezerwa ma wynieść nie mniej niż 50 tys. zł, czyli 10 razy więcej niż likwidowany obecnie minimalny kapitał zakładowy.








Najważniejsza zmiana to jest taka, że likwidujemy minimalny kapitał zakładowy. W tej chwili wynosi on 5 tys. złotych, natomiast projektowana zmiana oznaczałaby zmniejszenie tej kwoty do symbolicznej złotówki, czyli w zasadzie ma znieść ten warunek – stwierdza Małgorzata Samborska z Grant Thornton. – Ustawodawca doszedł do wniosku, że obecna kwota 5 tys. złotych i tak jest kwotą tak małą, nie pełni już tej funkcji ochronnej dla wierzycieli i jest zbyt mała, żeby rozpocząć działalność gospodarczą,.



Zdaniem ekspertki należałoby w ogóle zrezygnować z kapitału założycielskiego. Dodaje, że projekt przewiduje jednocześnie wprowadzenie dla spółek z o.o. tzw. testu wypłacalności.



– Test wypłacalności będzie oznaczał, że przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat o charakterze korporacyjnym, np. dywidendy, członkowie zarządu będą musieli podjąć uchwałę w formie oświadczenia, że ta wypłata nie spowoduje utraty wypłacalności spółki w przeciągu jednego roku. Będzie to prognoza, którą zarząd będzie musiał z zachowaniem należytej staranności wykonać i trudno powiedzieć, jaki będzie niejako zakres odpowiedzialności członków zarządu – mówi ekspertka podatkowa.



Takie zaświadczenie w formie uchwały będzie musiało zostać rejestrowane w sądzie rejestrowym. Wprowadzony ma być również wobec spółek z o.o. obowiązek tworzenia kapitału zapasowego. Ma być to rezerwa na pokrycie ewentualnych strat oraz ma służyć ochronie wierzycieli.



– Minimalna wysokość obowiązkowego kapitału zapasowego byłaby uzależniona od sumy zobowiązań i stanowiła ułamek tej sumy (5 proc.), lecz nie mniej niż 50 tys. zł. Zamiast kapitału zakładowego w kwocie 5 tys. złotych, spółka będzie musiała mieć docelowo 10-krotnie wyższy, bo 50 tys. kapitał zapasowy na pokrycie strat – podkreśla ekspertka.



Podobne zmiany wprowadziły w ostatnich latach takie kraje jak: Finlandia, Francja, Niemcy i Holandia. Polegały one między innymi na obniżeniu minimalnego kapitału założycielskiego do 1 euro, uzależnieniu wypłaty dywidendy od spełnienia testu wypłacalności oraz wprowadzeniu udziałów beznominałowych.



Założenia zmian w Kodeksie spółek handlowych i innych ustawach przewidują, że spółki z o.o. będą mogły ustanawiać udziały także beznominałowe. Obok nich ma funkcjonować nadal model kapitału założycielskiego złożonego z udziałów, posiadających wartość nominalną.



– Spółki będą mogły mieć kapitał zakładowy, albo będą mogły mieć kapitał tylko udziałowy, albo mogą mieć zarówno jeden, jak i drugi w tzw. systemie mieszanym. Ten kapitał bezudziałowy oznacza, że określona jest tylko ilość udziałów, bez ich wartości – mówi Małgorzata Samborska, senior menedżer w dziale doradztwa podatkowego w firmie Grant Thornton. /Newseria/ #end.












Czy polskie firmy wejdą na rynek irański?

Written By Anna Lesack on piątek, 7 czerwca 2013 | 11:12



Polska powinna dążyć do odbudowy stosunków gospodarczych z Iranem – przekonuje Urszula Pytkowska, iranistka, zwracając uwagę na ogromny potencjał, jaki tkwi w tamtejszym rynku. Szanse na powodzenie mają inicjatywy związane przede wszystkim z budownictwem, energetyką, branżą spożywczą i chemiczną. Przykład do naśladowania dają Niemcy. Wartość wymiany handlowej naszych sąsiadów z Iranem sięga 4 mld euro rocznie. W naszym przypadku jest ona 100-krotnie niższa.



 








Iran zamieszkuje dzisiaj blisko 75 mln obywateli. W przeważającej części – około 60 proc. – są to ludzie młodzi, poniżej 30 roku życia.



– Jest to państwo bardzo otwarte na Zachód w swoich konsumpcyjnych trendach i chwytające właściwie wszystko, co stąd pochodzi, niejako nawet bezrefleksyjnie – mówi Urszula Pytkowska, iranistka. – Dla Irańczyków marka jest bardzo istotną kwestią i bardzo często wybierają marki zagraniczne jako te wartościowsze od swoich.



Stąd duży potencjał, jaki tkwi w tamtejszym rynku, zorientowanym na nowości. Wykorzystują to m.in. Niemcy – wartość wymiany handlowej tego kraju z Iranem wynosi około 4 mld euro rocznie. I to mimo sankcji nałożonych przed rokiem na Teheran w związku z kontynuacją programu nuklearnego czy unijnego zakazu transakcji finansowych pomiędzy bankami europejskimi a irańskimi. Niemcy omijają te bariery, stosując na przykład wymianę barterową.



Polska na tym tle wypada bardzo blado.



– Wymiana handlowa w zeszłym roku wyniosła 47 mln euro. Są to dane ogólne: zrównoważony import i eksport – mówi Pytkowska.



Jeszcze kilkanaście lat temu Polska była istotnym graczem na irańskim rynku, szczególnie w sektorze budowlanym. Polskie firmy realizowały szereg kontraktów, związanych z budową dróg i autostrad. Dzisiaj ta współpraca jest marginalna, chociaż są sygnały poprawy.



– Narodowe Centrum Badań Jądrowych jest jedną z firm, która stara się wejść do Iranu – mówi Pytkowska. – Z informacji Ministerstwa Gospodarki wynika, że kontrakt, który planują podpisać ma dotyczyć pomocy medycznej.



Swojej szansy powodzenia na tamtejszym rynku mogą upatrywać firmy, działające w innych sektorach, np. spożywcze, ale szczególnie farmaceutyczne i kosmetyczne. Tym bardziej, że Irańczycy bardzo chętnie sięgają po zachodnie kosmetyki.



– Tu jest pole do obopólnej współpracy, bo Irańczycy mają bardzo dobre kosmetyki naturalne – mówi Urszula Pytkowska. – U nas teraz panuje moda na ekokosmetyki, więc te z Iranu mogłyby trafić w odpowiednią niszę.



Różnice kulturowe trudne do przełamania



Warunkiem sukcesu wszelkich inicjatyw gospodarczych jest stworzenie sprzyjającego ich rozwojowi klimatu. Jak podkreśla ekspertka, należałoby oczekiwać przede wszystkim większej otwartości i aktywności polskiej placówki dyplomatycznej w Teheranie. Chodzi m.in. o promocję polskich produktów i marek wśród lokalnej społeczności.



Krokiem w dobrym kierunku są wizyty delegacji obu krajów. Jedną z nich odbyli przedstawiciele polskiego resortu gospodarki na początku roku. Gościli w Iranie na zaproszenie tamtejszego wiceministra zdrowia. Polskę z kolei na początku maja odwiedziła irańska delegacja handlowa. Ale – według iranistki – to wciąż za mało.



– Warto zaznaczyć, że dla Irańczyków jest to bardzo istotne, żeby delegacje nie odbywały się na szczeblach przewodniczących izb handlowych czy wiceministrów – mówi Urszula Pytkowska. – Oni by chcieli, jeśli to ma mieć odpowiednią rangę i prowadzić rzeczywiście do jakichś konkretnych decyzji, by było to na dużo wyższym poziomie.



To zaś wymaga zmiany nastawienia wśród naszych władz. Ważne jest również zrozumienie dla istniejących różnic kulturowych. Irańczycy nastawiają się na szybki i duży zysk, trudno ich przekonać do większej elastyczności.



– Problemem jest trudność ze zrozumieniem przez Irańczyków faktu, że nie zawsze trzeba zarobić 100 proc., czyli jeżeli coś kupujemy za dolara, to niekoniecznie musimy sprzedać to za 2 dolary, można to sprzedać za 1,5 dolara czy jeszcze mniej – mówi iranistka. /Newseria/


 










 
Support : Creating Website | Johny Template | Mas Template
Copyright © 2011. 2 - All Rights Reserved
Template Created by Creating Website Published by Mas Template
Proudly powered by Blogger