.

.
Topics :

Label 7

moto
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Latest Post

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tech. Pokaż wszystkie posty

Transformer Pad TF701T z ekranem o rozdzielczości 2560x1600

Written By Anna Lesack on piątek, 13 września 2013 | 03:07



Nowy ASUS Transformer Pad to idealnie narzędzie do mobilnej rozrywki.








Wydajne podzespoły zamknięto w wytrzymałej, metalicznej obudowie o grubości zaledwie 8,9 mm. Tablet waży zaledwie 585 g. Po podłączeniu tabletu do stacji dokującej z urządzenia można korzystać nawet do 17 godzin bez ładowania baterii. Nowy ASUS Transformer Pad posiada 10,1-calowy ekran IGZO-TFT o ograniczonym zużyciu energii i bardzo szerokiej palecie kolorystycznej. Dzięki rozdzielczości 2560x1600 WQXGA obraz jest niezwykle ostry. Technologia IPS zapewnia wierne odtwarzanie barw, szerokie kąty widzenia (178 stopni) i doskonałą widoczność w świetle dziennym.




Procesor NVIDIA® Tegra® 4 z czterordzeniową jednostką główną ARM Cortex-A15 i 72-rdzeniowym procesorem graficznym GeForce gwarantują niezwykle wysoką wydajność – urządzenie bez problemu poradzi sobie z odtwarzaniem filmów w rozdzielczości HD oraz z najnowszymi i najbardziej wymagającymi grami na Androida. Funkcja streamingu przez Wi-Fi Miracast umożliwia przesyłanie sygnału wideo do kompatybilnego telewizora HD, dzięki czemu możemy komfortowo oglądać filmy na dużym ekranie bez konieczności podłączania kabli. Do gniazda HDMI można podłączyć ekran w technologii 4K Ultra HD.




Nowy ASUS Transformer Pad jest wyposażony w przednią kamerę 1.2MP do prowadzenia rozmów wideo i tylną kamerę 5MP, która potrafi robić zdjęcia w wysokiej rozdzielczości podczas równoległego nagrywania filmu w jakości 1080p Full HD. Tablet posiada również takie funkcje jak zerowe opóźnienie migawki, HDR (High Dynamic Range) oraz inteligentną obróbkę obrazu twarzy.




Mobilna stacja dokująca




Nowy ASUS Transformer Pad to więcej niż tylko wydajny tablet – dzięki stacji Mobile Dock zmienia się w rewelacyjny laptop z systemem Android. Pełnowymiarowa klawiatura z dużym multidotykowym touchpadem sprawia, że ASUS Transformer Pad idealnie nadaje się do obsługi w pełni kompatybilnego z Microsoft Office, preinstalowanego pakietu Polaris Office. Stacja dokująca posiada też gniazdo USB 3.0, umożliwiające podłączenie urządzeń peryferyjnych, a także wbudowaną baterię, która wydłuża czas pracy urządzenia z 13 do 17 godzin. Dock jest też wyposażony w wejście na kartę SDXC, które dopełnia mniejszy czytnik microSDXC zamontowany w tablecie.




Stylowa i praktyczna osłona TransCover




Nowy ASUS Transformer Pad dostępny jest również wraz z opcjonalną osłoną TransCover, składającą się z trwałej, wykonanej z materiałów syntetycznych pokrywy na ekran i twardej obudowy chroniącej tył urządzenia. Osłona TransCover posiada zaginaną podstawkę, która pozwala ustawić ekran pod dogodnym kątem podczas pisania i oglądania filmów. /mat.promocyjny/ #end.













Facebook wykorzysta Twój wizeruneki w reklamach?

Written By Anna Lesack on sobota, 31 sierpnia 2013 | 07:45




FB rozważa wprowadzenie kontrowersyjnych zmian: zdjęcie profilowe i nazwisko na Facebooku będą mogły być wykorzystane w połączeniu z reklamami. Serwis zdaje się też rozważać dodanie fotografii profilowych do bazy funkcji rozpoznawania twarzy.








Facebook ogłosił zamiar wprowadzenia zmian do najważniejszych dokumentów dotyczących jego funkcjonowania, jakimi są Zasady wykorzystania danych oraz Oświadczenie dotyczące praw i obowiązków. Przedstawiono propozycje zmian w tych dokumentach i użytkownicy mogą je skomentować, ale nie będą mogli nad nimi głosować jak kiedyś.
Facebook: Dajesz nam pozwolenie...




Jedna z bardziej kontrowersyjnych zmian dotyczy prawa Facebooka do wykorzystania wizerunku użytkownika w połączeniu z treściami sponsorowanymi. Facebook chce dać jasno do zrozumienia, że będzie miał prawo to robić.




- Dajesz nam pozwolenie na wykorzystywanie Twojej nazwy, obrazka profilowego treści i informacji w połączeniu z reklamą, sponsorowanymi lub podobnymi treściami (...) To oznacza, przykładowo, że pozwalasz firmie lub innemu podmiotowi, by płacił nam za wyświetlanie twojego imienia i/lub obrazka profilowego (...) bez żadnej rekompensaty dla Ciebie - wyjaśnia Facebook w projekcie Oświadczenia dotyczącego praw i obowiązków.




Erin Egan, przedstawicielka Facebooka odpowiedzialna za kwestie prywatności, nie uważa, by ten zapis wiele zmieniał. Jej zdaniem ma on charakter wyjaśniający. Warto też odnotować, że jest to reakcja na pozew zbiorowy przeciwko Facebookowi, który dotyczył właśnie używania danych użytkowników we wpisach sponsorowanych.




Komentarze użytkowników Facebooka sugerują jednak, że oni nie postrzegają tego wyłącznie jako wyjaśnienia. Wiele osób jest oburzonych tym, że Facebook ma zamiar tak otwarcie spieniężać ich prywatność.
Facebook zadba, by cię oznaczyli




Jeśli chodzi o projekt Zasad wykorzystania danych, to zawiera on zapisy otwierające drogę do tego, aby dodać obrazki profilowe do bazy rozpoznawania twarzy. Dzięki temu Facebook mógłby łatwiej i częściej sugerować oznaczenie użytkownika na zdjęciu.




Podobają się Wam te zmiany? Nie muszą się podobać. Facebook daje prosty wybór - albo je akceptujesz, albo skasujesz konto. Możesz je sobie skomentować, choć nie wiadomo, czy to coś da.




Oczywiście można zastanowić się nad zmianą obrazka profilowego na taki, który wcale Cię nie przedstawia. Jest to także zachęta do używania pseudonimu, choć teoretycznie Facebook na to nie pozwala.




Nie należy się spodziewać, że Facebook powie otwarcie: "Chcemy przehandlować więcej Twojej prywatności! Wprowadzamy drastyczne zmiany". Ta firma nigdy tego nie powie, co nie znaczy, że tego nie zrobi. Oceniając propozycje Facebooka, warto to mieć na uwadze. /Dziennik Internautów/
#end.




>>Projekt Oświadczenia dotyczącego praw i obowiązków















Co się dzieje w Sieci w ciągu minuty?

Written By Anna Lesack on czwartek, 1 sierpnia 2013 | 15:32



Każde 60 sekund oznacza 272 tys. dolarów wydanych na zakupy online. To 4,5 tys. dolarów w ciągu sekundy lub 391 mln dolarów w ciągu dnia.






W ciągu 60 sekund pojawia się 347 nowych wpisów na WP, a to oznacza prawdziwą rzekę mniej lub bardziej interesujących informacji, spośród których trzeba wybierać te najbardziej wartościowe. Póki co zostańmy przy mniejszych liczbach: każda minuta to 217 nowych użytkowników Internetu mobilnego (należy przypuszczać, iż w najbliższych latach wskaźnik ten poważnie wzrośnie za sprawą dynamicznego rozwoju rynku smartfonów i tabletów) oraz kolejnych 571 stron internetowych.



Miłośnicy YouTube’a mogą tam spędzać całe dnie, ale i tak potrzebowaliby zyliona lat na przebrnięcie przez zgromadzone do tej pory filmy. Każda minuta to kolejne 48 godzin materiałów wideo dodanych do popularnego serwisu. Na filmach życie się jednak nie kończy – rzućmy okiem na zdjęcia. W ciągu minuty użytkownicy serwisu Flickr dodają do niego 3125 nowych fotografii. Podobną liczbę można odnotować przy Instagramie (użytkownicy udostępniają w ciągu minuty 3600 zdjęć).









Czas na pieniądze w Sieci. Każde 60 sekund oznacza 272 tys. dolarów wydanych na zakupy online. To 4,5 tys. dolarów w ciągu sekundy lub 391 mln dolarów w ciągu dnia. Suma całkiem sporo, ale z pewnością najbliższe kwartały poważnie poprawią wyniki – być może duży wpływ na poprawę wskaźników będzie miał s-commerce. Skoro jesteśmy już przy pieniądzach, to spójrzmy na ciekawostkę związaną z najdroższa firmą świata – Apple. Użytkownicy sprzętu korporacji z Cupertino w każdej minucie dokonują 47 tys. pobrań aplikacji, a to oznacza oczywiście niemałe pieniądze płynące na konta amerykańskiej korporacji oraz współpracujących z nią deweloperów.



Ktoś z Was wysłał przed chwilą maila albo napisał wiadomość na Twitterze? Zdziwicie się, ile osób zrobiło to samo. Każda minuta to ponad 204 mln wysłanych maili oraz 100 tys. nowych tweetów. Dotarliśmy do sieci społecznościowych, więc nie może zabraknąć informacji, dotyczących Facebooka. W tym przypadku wzięto pod uwagę liczbę share’ów i like’ów. W pierwszym przypadku ich liczba wyniosła ponad 684 tys. w każdej minucie, w tym samym czasie różnego typu organizacje i marki otrzymują blisko 35 tys. like’ów od użytkowników FB.



Na koniec poczciwy wujaszek Google – gdy czytaliście ten tekst, najpopularniejsza na świecie wyszukiwarka dokonała kilku milionów wyszukań. Dokładnie było ich około 2 mln w ciągu minuty. /Antyweb/#end.













(R)ewolucja Apple. Zobacz jak zmieniały się produkty Apple (Infografika)

Written By Anna Lesack on piątek, 12 lipca 2013 | 10:13

Ewolucja produktów Apple na przestrzeni lat. Od iPoda po Macbook Air



Hipermarket przyszłości - zakupy jak w matrixie

Written By Anna Lesack on piątek, 5 lipca 2013 | 14:12

Półki naszpikowane elektroniką, elektroniczny plastik, interaktywna przebieralnia, inteligentna podłoga, wózki z GPS i skanery cen w komórkach, indywidualne promocje. Żadnych kas i kolejek. Oto wizja hipermarketu przyszłości, który za kilka lat może powstać w Polsce.




Już wkrótce proza zakupów może okazać się równie fascynująca, co wizja inter aktywnego marketingu przemycona w filmie Raport Mniejszości, Stevena Spielberga. W 2002 roku, kiedy powstał film, zasto sowane w nim nowinki znali, co najwyżej faceci białych kitlach i z ołówkami za uchem oraz pryszczaci fani komiksów SF. 



Wizja billboardów nawiązują cych kontakt z klientem była równie fantasty czna, co inteligentnego sklepu, który o kliencie wie więcej niż on sam. Tymczasem takie sklepy już wkrótce mogą powstać. Również w Polsce. 



- Technicznie jest to możliwe. Pierwsze inteligentne hipermarkety już działają w Europie. Niewykluczone, że niedługo pojawią się również w Polsce. Na zapleczu już jest futurystycznie czas na front – przyznaje Jacek Mikuś z Comarchu, zajmujący się elektroniczna logistyką, rozwiązaniami informatycznymi dla handlu i branży FMCG, m.in. systemem ECOD do robienia elektronicznych zamówień i faktur, z którego korzysta większość marketów w Polsce i ich dostawców. 




Jeżeli Mikuś się nie myli, to w niedługim czasie wizyta w hipermarkecie będzie równie pasjonująca, jak dla wielu dzisiaj lektura sklepowej gazetki. Bo będzie tak:



Po sklepie z GPS




Wjeżdżamy na parking. Chwytamy za koszyk. Bo te wciąż będą, choć z drucianym wozidełkiem będą mieć tyle wspólnego, co kaloryfer z akordeonem. Będą naszpikowane elektroniką. Wjeżdżamy „na salon”. I pierwsze zeskoczenie: logowanie. Przed wjazdem na halę specjalny system zidentyfikuje klientów odczytując drogą radiową dane z ich karty klienta, którą każdy będzie musiał mieć przy sobie. Chodźby w kieszeni. 






System rozpoznaje Kowalskiego i przekazuje jego dane do procesora w koszyku. To ważne, gdyż koszyk, oprócz funkcji tragarza, będzie multimedialnym przewodnikiem po sklepie. Na dużym panelu LCD przytwierdzonym przy rączce, oprócz powitania wyświetli się mnóstwo informacji mających pomóc Kowalskiemu w zakupach. Czyli np.: propozycje spersonalizowanych promocji pod konkretnego klienta ( a nie tak jak obecnie – jedną dla wszystkich. Podobny system działa już na stacjach BP). 



Bo sklep zna już gust Kowalskiego, wie co kupował wcześniej i zakłada, że podobne produkty zechce kupić tym razem. Jeżeli rzeczywiście tak jest, Kowalski wybierze na wyświetlaczu dotykowym funkcję „szybkie zakupy” a system będzie prowadził go do tych produktów, które zazwyczaj kupuje. Koniec z błąkaniem się miedzy pólkami w poszukiwaniu majonezu! System zna profil klienta. Jeżeli pan Kowalski lubi tylko wódkę i ogórki, to system zaprowadzi go wprost do warzywniaka i działu monopolowego wyświetlając strzałki na panelu LCD, jak w GPS. A co, jeżeli Kowalski tym razem zechce kupić coś innego? System i na to jest przygotowany. 



Real Future Store

w Niemczech, w miejscowości Tönisvorst, Grupa Metro otworzyła pierwszy market przyszłości Real Future Store. Na powierzchni 8,600m.kw zgromadzono najnowsze nowinki techniczne które w przyszłości mogą zmienić sposób w jaki dzisiaj robimy zakupy w hipermarketach. Na przykład: klienci korzystając z aplikacji Mobile Shop Assistant w swoich telefonach komórkowych mogą za ich pomocą poznać cenę produktu, wartość całego koszyka. Telefon pomoże tez zlokalizować konkretny produkt. W Future Store można też zapłacić korzystając z technologii rozpoznawania linii papilarnych. Do ciekawostek technicznych należą też dwa roboty – Ally i Roger udzielające głosowych informacji np.: o lokalizacji produktu w sklepie.


Elektroniczny plastik



Wystarczy, że klient wpisze na wyświetlaczu listę zakupów a system poprowadzi jak po sznurku od półki do półki. Co ciekawe, jedna z funkcji systemu – Asystent - może współpracować nawet z wyjątkowo leniwymi klientami, którzy zamiast listy zakupów wiedzą tylko jedno: na obiad ma być mielony z frytkami. Po wpisaniu potrawy, Asystent sam opracuje listę niezbędnych składników. I poprowadzi od półki do półki. Albo doradzi, co, z czym połączyć i co nalać do kieliszków, aby nie wyjść na gastronomicznego ignoranta, który do ryby serwuje koniak. 




Tylko skąd system o tym wszystkim wie? 






- Każdy produkt jest identyfikowany radiowo, dzięki zastosowaniu technologii RFID. Zamiast kodów kreskowych, na każdym produkcie jest specjalny pasek identyfikacyjny odczytywany przez system drogą radiową. Dzięki niemu klient, który podejdzie do pólki i sięgnie np.: po ketchup otrzyma na wózkowym wyświetlaczu LCD informację na jego temat: cenę, skład, termin przydatności do spożycia, czy nawet reklamę producenta. Po wrzuceniu produktu do koszyka, czujnik w półce wysyła sygnał, że ubył jeden produkt, dzięki czemu menadżer sklepu na bieżąco kontroluje zatowarowanie sklepu i widząc niedobory towaru może natychmiast reagować, albo dostawić towar albo go zamówić – mówi Mikuś.



Dzięki systemowi RFID inwentaryzacja w sklepie będzie dziecinnie prosta i szybka. Codzienna praca również. Era mazaka, którym zmienia się ceny na półkach również odejdzie do lamusa.




- Papierowe etykietki cenowe wyprze elektroniczny plastyk, cienki jak papier, który wyświetla napisy bez konieczności stałego podłączenia do prądu. Wystarczy impuls raz na jakiś czas i ceny wyświetlają się przez resztę dnia. Zmiana cen odbywa się drogą radiową. I trwa sekundy – mówi Mikuś.




Rewolucyjny system.

Technika identyfikacji radiowej RFID (Radio Frequency IDentification) to jedna z najmłodszych technologii IT. Wykorzystuje mikroczipy do radiowego przesyłu numerów seryjnych produktów do skanera, bez potrzeby interwencji człowieka. Pierwotnie planowana wyłącznie do zastosowań logistycznych. Już trafiła pod strzechy np.: w postaci elektronicznej wersji biletów okresowych czy karnetami typu SkiPass. Wykorzystywana jest już m.in. w bibliotekach, na poczcie, w logistyce zaczyna pojawiać się w sprzęcie AGD i biurowym. Firma Lexmark umieściła go w drukarkach laserowych Lexmark T654. Więcej informacji na stronie rfid-poland.com


Przebieralnia przyszłości



Wróćmy do Kowalskiego, który właśnie wrzucił do koszyka ser francuski. Na wyświetlaczu pojawi się jego cena wraz z wartość wszystkich produktów w koszyku. Produkty są ze sobą połączone, więc klient, który weźmie do ręki np.: ser pleśniowy otrzyma informację o produktach powiązanych np.: o odpowiednim winie. I jeżeli zdecyduje się na nie, czeka go kolejne zaskoczenie:



- Stoisko z winami jest nietypowe. Na wielkim elektronicznym panelu wyświetlone są informacje o wszystkich winach. W momencie, kiedy klient wybierze któreś, rzutnik umieszczony na suficie wyświetla strzałki na podłodze, które prowadzą klienta do konkretnego miejsca na półce, gdzie leżakuje wybrane wino. Ten system IBM działa już w jednym ze sklepów Reala w Niemczech – mówi Mikuś.



Tymczasem panią Kowalską jakaś magiczna siła ciągnie do działu z ciuchami. W hipermarketach one są, ale zazwyczaj nie ma przebieralni. W hipermarkecie przyszłości będzie, ale bez zasłonek. To interaktywne lustro podpięte do Internetu. Klient wybiera np.: koszule nocną, staje przed lustrem, i widzi siebie w niej bez konieczności zakładania. 






- System rozpoznaje produkt, wybiera z katalogu on-line jego obraz, skanuje obraz klienta i łączy jedno z drugim tworząc trójwymiarowy obraz. Klient widzi siebie z przodu, z boku, z tyłu. Ta nowinka upowszechni się może nie za dwa, ale jakieś pięć lat – wyjaśnia Mikuś. 



Nie tylko hipermarket

W Niemczech, w miejscowości Nuremberg, działa pierwsza na świecie restauracja, w której kelnerów zastąpiły roboty i technologia a tradycyjne menu – ciekłokrystaliczny wyświetlacz. Jedynie kucharze pozostali tradycyjni. Na razie.


Pozostaje jeszcze wiele innych. Warzywniak. Tu rewolucji nie będzie, bo w istniejących marketach system już potrafi odróżnić grapefruit od cytryny. Za to w rybnym - interaktywny obraz na podłodzie imitujący akwarium. W muzycznym - odsłuchiwanie muzyki pod specjalnymi głośnikami strumieniowymi. W kosmetycznym – elektroniczni konsultanci potrafiący określić typ skóry i dobrać do niej odpowiednie kosmetyki. Wszystko to sprawi że koszyk będzie pełniejszy a droga do kasy dłuższa. 



Nadejdzie jednak ten moment gdy za to wszystko trzeba będzie zapłacić. I znowu zaskoczenie, bo w hipermarkecie przyszłości nie będzie kas. Zamiast nich będą specjalne bramki. Klient przechodzi, bramka skanuje towar w wózku a system pobiera należność z karty lub konta klienta. A gdy zabraknie pieniędzy? Wystarczy na panelu przy koszyku wybrać funkcję optymalizacji kosztów, a system sam podpowie co, na co zamienić żeby zmieścić się w budżecie. 



Jedno pozostaje po staremu: wciąż będzie klient, towar i sprzedawca, między nimi pojawi się jednak ocean technologii i milion powodów, żeby rozstać się z wypłatą. Za to, w jakim entourage!




Hipermarket

Przyjmuje się że hipermarket ma powierzchnię przekraczającą 2,5 tys m2. Pierwsze centrum handlowe - Market Square- powstało w USA w 1916 roku koło Chicago. W latach 60 powierzchnie marketów wzrosły do kilku tysięcy metrów kwadratowych i w 1968 roku Francuz Jacques Pictet, jako pierwszy nazwał je hipermarketami. Pierwszy market w Europie - Super Bazar - powstał w 1961 roku pod Brukselą. W 1991 pojawiły się pierwsze w Polsce zagraniczne supermarkety Billa. Cztery lata później – pierwsze hipermarkety: E.Leclerc, Tesco.




Polski Wiedżmin jedną z pierwszych gier na konsolę Xbox One. 25 mln dolarów na promocję

Written By Anna Lesack on środa, 3 lipca 2013 | 14:17



Polska produkcja „Wiedźmin 3. Dziki Gon” znalazła się w prestiżowym gronie gier, które zostały przedstawione na konferencji Microsoft. Amerykański producent ujawnił w nocy czasu polskiego na targach E3 w Los Angeles, że nowy Wiedźmin ukaże się na jego konsoli – Xbox One. To najlepsza promocja dla gry – uważa prezes firmy CD Projekt, która produkuje „Wiedźmina”.



 






– Chcemy, żeby „Wiedźmin 3” zarobił wielokrotnie więcej niż cokolwiek, co do tej pory zrobiliśmy – zapowiada Adam Kiciński, prezes CD Projekt, w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria.



Nowa konsola Microsoftu łączyć będzie konsolę do gier z innymi funkcjami domowego centrum rozrywki. Ale gry pozostają jej najważniejszym elementem – podkreśla producent. Amerykański gigant planuje zainwestować miliard dolarów w gry na nową konsolę.



Oficjalna prezentacja Xbox One odbyła się 21 maja 2013 r., a do sklepów konsola trafi jeszcze w tym roku.







– Nie było wątpliwości, że „Wiedźmin” będzie na tę konsolę. Myśmy po prostu nie mogli tego potwierdzać. W momencie, kiedy konsola nie jest ogłoszona, to nie można mówić, że się produkuje grę na nią. Natomiast my z tą technologią jesteśmy obeznani, mamy już dostęp do niej od zeszłego roku, od dość dawna pracujemy na tej technologii nowej generacji – podkreśla Kiciński.



Budżet „Wiedźmina 3” jest na światowym poziomie. Tylko na promocję przewidziane jest ok. 25 mln dolarów, z czego większość mają wyłożyć dystrybutorzy gry. To więcej niż koszty produkcji gry – ok. 40 mln złotych. Gra ukaże się w przyszłym roku.



– Rekordowe budżety promocyjne są jeszcze większe, my też bardzo mocno stawiamy na PR, który jest stosunkowo niskokosztowy – mówi Kiciński. – Gracze nas bardzo lubią, lubią nasze produkty, także oprócz zysków czysto marketingowych jest też bardzo duża fala dobrego PR-u.



„Wiedźmin 3” jest finałową częścią trylogii gier opartych o świat i bohaterów wykreowanych w powieściach fantastycznych Andrzeja Sapkowskiego. Poprzednie dwie części zostały bardzo dobrze przyjęte na całym świecie. Sprzedano łącznie już ponad 5 mln egzemplarzy.



Trzecia część „Wiedźmina” jest już promowana przez media branżowe. Gra trafiła na okładkę poczytnego brytyjskiego pisma „Edge”, a teraz wsparł ją również Microsoft.



– Jesteśmy właściwie w topie światowym, to jest szczyt światowej elity, jeżeli chodzi o gry. Nie można sobie wyobrazić lepszej promocji – podkreśla Kiciński. /Newseria/


 














Koniec serwisu Blip.pl.

Written By Anna Lesack on poniedziałek, 1 lipca 2013 | 07:26

Serwis mikroblogowy Blip.pl zostanie zamknięty wraz z końcem wakacji oświadczyła Spółka GG Network, właściciel portalu

Serwis Blip.pl (Bardzo Lubię Informować Przyjaciół) powstał w maju 2007 roku. Miesiąc później został przejęty przez spółkę Gadu-Gadu, która później przekształciła się w GG Network. Serwis był polską odpowiedzią na coraz popularniejszego Twittera. Choć nie powtórzył sukcesu amerykańskiego pierwowzoru, to już trzy lata po powstaniu posiadał ponad 80 tysięcy użytkowników, wśród których znajdowali się m.in. Lech Wałęsa, Grzegorz Napieralski i Zakład Ubezpieczeń Społecznych.



Zamknięcie portalu Blip.pl jest zaplanowane na 31 sierpnia 2013 roku. Po upływie tego terminu wszystkie funkcjonujące w jego ramach profile zostaną skasowane. Obecnie internauci mogą przenosić zawartość swoich kont do serwisu Wykop.pl, korzystając z założonych tam wcześniej profili lub tworząc nowe na strims.pl



Wykop.pl od października 2012 roku jest własnością Grupy Allegro, która w ostatnich miesiącach znacznie zacieśniła współpracę z GG Network. Obydwie spółki mają np. wspólne biuro reklamy.





Orange padł ofiarą zorganizowanej akcji phishingowej.

Written By Anna Lesack on środa, 26 czerwca 2013 | 14:21

Uwaga na konta email! Oszuści podszywający się pod pracowników helpdesk Neostrady rozsyłają maile, usiłując dzięki nim przejąć dostęp do kont email naiwnych użytkowników. Zdaniem Orange, to zorganizowana akcja phishingowa, której celem są głównie osoby, posiadające adres e-mail w domenie @neostrada.pl ale nie tylko - osiadacze kont w innych domenach również są celem ataku!


Otrzymujemy coraz więcej sygnałów od naszych czytelników, którzy ostrzegają przed fałszywymi wezwaniami z helpdesk Neostrady. W wiadomości email rozsyłanej nie tylko do abonentów Neostrady adresaci są informowani, że ich konto e-mail  jest zagrożone i może zostać wyłączone, jeżeli użytkownik nie poda danych konta celem jego rekonfiguracji.


Oszuści proszą o podanie pełnej nazwy konta oraz hasło dostępu. Brak podania tych danych ma skutkować utratą dostępu do konta. 


Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z biurem prasowym Orange. Z uzyskanych informacji wynika, że nadawca wiadomości podszywa się pod Neostradę. W przypadku otrzymania opisanego przez nas maila nie należy podawać żadnych danych konta i natychmiast osunąć go ze skrzynki.



- Potwierdzam.  CERT Orange Polska otrzymuje wzmożoną liczbę informacji wskazujących na zorganizowaną akcję phishingową, której celem są osoby, posiadające adres e-mail w domenie @neostrada.pl. Według programu pocztowego wiadomości przychodzą spod adresu helpdesk@neostrada.pl, jednak nagłówek e-maila jest spreparowany. Po wybraniu opcji „Odpisz” w polu adresata pojawia się zupełnie inny adres, cyber-przestępcy liczą bowiem, że atakowany nie będzie się już przyglądał, do kogo odpisuje. Na szczęście wystarczy odrobinę dokładnie przyjrzeć się otrzymanej wiadomości, by zapaliła się nam czerwona lampka. Polszczyzna autora pozostawia bowiem wiele do życzenia (to bardzo łagodne określenie), tym niemniej warto pamiętać, że coraz częściej cyber-przestępcy korzystają z usług native speakerów. Na pewno jednak naszą uwagę musi zwrócić polecenie wpisania hasła. Pamiętajmy, że Orange Polska (i żadna inna szanująca się firma) nigdy nie wymaga wysyłania e-mailem danych wrażliwych! Ten załączony przez Państwa redakcję akurat może głównie rozbawić, ale pamiętajmy, by zawsze przyglądać się dokładnie otrzymanym mailom od nieznajomych, których się nie spodziewaliśmy/nie zamawialiśmy, nie odpisywać na nie i nie klikać w podejrzane linki - mówi pzredstawiciel CERT Orange



Poniżej publikujemy kopię wiadomości rozsyłanej do urzytkowników poczty email (pisownia oryginalna):
Szanowny Abonenta,

Ze wzgledu na spam skarg uzytkowników poczty elektronicznej w naszym web-maili, nasze sledztwo

pokazuje, ze Twój adres e-mail jest zagrozona w naszym web-maili. jak

Wynik, nazwa uzytkownika zostanie wylaczona, jesli nie wyslac nam wymagane

informacje bezposrednio do rekonfiguracji.



Wymagane informacje: ..........

Twoje pelne nazwy: ...............

Adres e-mail: .................

Haslo: ......................

Powtórz haslo: ...............



Brak odpowiedzi natychmiast bedzie sklonne dostep do poczty e-mail od zagrozenia bezpieczenstwa

Nasz kod zródlowy ma sklonic Twój adres e-mail narazone na spam. prosze

rozumiem, ze jest to srodek bezpieczenstwa przeznaczone do ochrony Ciebie i Twojego

mailbox.

Dziekujemy za korzystanie z naszego serwisu internetowego, poczty internetowej.

Zespól wsparcia Helpdesk


W żadnym wypadku nie należy odpowiadać na tego typu wiadomości!



>> Wyciekły dane 6 milionów użytkowników Facebooka



Wyciekły dane 6 milionów użytkowników Facebooka

Written By Anna Lesack on wtorek, 25 czerwca 2013 | 02:41



Usterka w systemie zarządzania kontaktami na Facebooku sprawiła, że zostały ujawnione prywatne dane aż 6 milionów użytkowników.



 








Aby rekomendować użytkownikom nowych znajomych i synchronizować zewnętrzne listy kontaktów z profilami w serwisie, Facebook przechowuje takie dane jak numery telefonu czy adresy poczty elektronicznej przypisane do konkretnych osób. Wgląd w takie informacje nie jest możliwy, jednak w wyniku błędu przypadkowo ujawnione zostały informacje dotyczące około 6 milionów ludzi.



Problem wynikł w związku z usterką funkcji archiwizowania danych. Facebook umożliwia pobranie informacji na temat swojego konta, zawierających między innymi zdjęcia czy rozmowy z czatu, ale także listę znajomych. Przez błąd, do listy tej dołączone były też adresy mailowe oraz numery telefonu części użytkowników, nawet jeśli nie zezwalali oni na ich ujawnianie.



Usterka została już naprawiona i funkcja archiwizowania danych działa poprawnie. Osoby, których dane zostały ujawnione powinny otrzymać od serwisu stosowne powiadomienie drogą mailową. /Wirtualnemedia.pl/









Wkrótce, nowy 'antyplagiat' na uczelniach.

Written By Anna Lesack on wtorek, 4 czerwca 2013 | 02:00



Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego razem z prywatnymi firmami pracuje nad nowym systemem antyplagiatowym. W ramach walki z plagiatami ma powstać publiczna baza danych prac dyplomowych obejmująca prace dyplomowe napisane od 2013 r., a być może także wcześniejsze. Chodzi o danie uczelniom wyższym lepszych narzędzi do weryfikacji samodzielności pracy studentów.



 








– Pracujemy nad takim systemem informatycznym, który pozwoli uczelniom na to, aby wszystkie prace przygotowywane przez studentów studiów licencjackich i magisterskich mogły być weryfikowane w nowym programie antyplagiatowym, o ile promotor uzna, że pracę należy zweryfikować – mówi prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego.



Dostęp do systemu będą mieć pracownicy naukowi oraz Państwowa Komisja Akredytacyjna. Ma on zostać wdrożony zarówno w jednostkach publicznych, jak i prywatnych. Prace nad nim nie są jeszcze ukończone. Z ministerstwem współpracuje m.in. działająca od 2002 r. firma Plagiat.pl, zajmująca się dostarczaniem rozwiązań służących poprawie jakości kształcenia i ochronie własności intelektualnej.





– Chcemy zobowiązać uczelnie, żeby studenci możliwie najszybciej przekazywali swoje prace, rozprawy dyplomowe, magisterskie w wersji elektronicznej. Pomoże to w sprawdzeniu ich samodzielności – mówi prof. Kudrycka.




Jak dodaje minister, jeśli promotor uzna, że nie ma wątpliwości co do samodzielności pracy, to nie będzie miał on obowiązku sprawdzania jej w systemie antyplagiatowym.



– Jeśli jednak będzie miał jakieś podejrzenia co do samodzielności dzieła, to jego obowiązkiem będzie wrzucenie go do systemu. System zaś sprawdzi, czy student korzystał z innych opracowań bez zaznaczenia cytatami, odnośnikami, bibliografią etc. – wyjaśnia prof. Barbara Kudrycka.



Wprowadzenie nowego systemu plagiatowego jest elementem szerszych reform planowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. 1 stycznia 2013 r. weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, a kolejna nowelizacja ma zacząć obowiązywać 1 października br. W połowie kwietnia br. rząd przyjął założenia projektu dotyczącego zmian w ustawie o finansowaniu nauki. Głównymi celami tych zmian są, jak podaje na swoich stronach MNiSW, m.in. bliższe powiązanie studiów z rynkiem pracy, ułatwienie kształcenia osobom po 25. roku życia, ułatwienia dla młodych naukowców, a także wsparcie wyróżniających się jednostek naukowych. /Newseria/




 










Operatorzy GSM: zestawienie ofert na kartę

Written By Anna Lesack on poniedziałek, 13 maja 2013 | 03:09


Ceny w groszach








 





minuta sms mms gratisy

19

9 19 brak

Doładowania za 5 i 10 zł przedłużają ważność konta o 7 i 10 dni. Jednak za 25 zł dostaje się 93 dni na rozmowy wychodzące i aż 186 na przychodzące. Maksymalna ważność konta to 186 dni dla rozmów wychodzących (zasilenie od 50 zł) i 372 dla przychodzących (od 40 zł)








 





minuta sms mms gratisy

29

9 19 Red Bull daje paczkę danych do każdego doładowania. Przy zasileniu konta już za 25 zł użytkownik dostanie 1 GB do wykorzystania. Doładowanie za minimum 30 zł daje z kolei darmowe SMS-y na miesiąc po uprzednim wpisaniu odpowiedniego kodu.

Maksymalnie 150 dni dla rozmów wychodzących i 210 dla przychodzących (zasilenie od 100 zł). Minimalne doładowanie za 5-9 zł pozwala odbierać rozmowy przychodzące aż przez 65 dni. Rozmowy wychodzące możliwe są przez 5 dni.










minuta sms mms gratisy

29

19 29 Sieć podwaja kwotę doładowania. Przy zasileniach do 9 zł bonus trzeba wykorzystać w 3 dni, przy zasileniach z przedziału 10-24 zł - w 7 dni, a powyżej 25 zł - w trzy tygodnie.

Maksymalnie 180 dni dla rozmów wychodzących i 210 dla przychodzących (zasilenie od 100 zł). Minimalne doładowanie za 5-9 zł pozwala dzwonić tylko przez 2 dni. Rozmowy przychodzące możliwe są przez 32 dni.












minuta sms mms gratisy

30

18 41 Po wcześniejszym aktywowaniu bezpłatnej usługi doładowania od 30 zł obniżają ceny połączeń i SMS-ów przez następne 30 dni. Zasilenie z przedziału 30-49 zł dają 25 gr za minutę, 50-99 zł 19 gr a powyżej 100 zł - 9 gr. Dla SMS jest to odpowiednio 9, 6 i 1 grosz.

Maksymalnie 12 miesięcy dla rozmów wychodzących i 13 dla przychodzących. Osiąga się to przez kumulację doładowań (na przykład 4 zasilenia po 50 zł). Jednorazowo ważność konta można przedłużyć o 6 miesięcy (plus miesiąc dla rozmów przychodzących) przy zasileniach od 150 zł. Minimalne doładowanie za 5-9 zł nie przedłuża ważności konta. Trzeba wydać co najmniej 10 zł (7 dni na wychodzące,dodatkowy miesiąc na przychodzące)










minuta sms mms gratisy

19

6 25 100 MB danych do każdego doładowania powyżej 10 zł.

Niezależnie od kwoty doładowania ważność dla rozmów wychodzących i przychodzących to 365 dni po zarejestro­wa­niu się w bezpłatnym Klubie Virgin.












minuta sms mms gratisy

30

14 41 Darmowe SMS-y w sieci.

Po aktywowaniu darmowym kodem konto jest ważne rok od ostatniej rozmowy bądź SMS-a.










minuta sms mms gratisy

29

9 19 15 proc. więcej za doładowania od 25 przez stronę Play. W zależności od taryfy dodatkowe: paczki danych (od 25 MB do 2 GB) bądź darmowe rozmowy i SMS-y w Play.

Niezależnie od wartości doładowania 365 dni na rozmowy wychodzące i 435 na przychodzące w taryfie "Rok ważności konta" oraz "All Inclusive". W pozostałych przypadkach terminy jak w Red Bull Mobile.












minuta sms mms gratisy

19*

12 41 Rozmowy i SMS-y za darmo w ramach sieci.

(*-naliczane co 15 sekund). Maksymalnie 30 dni przy doładowianiu za 20 zł (to maksimum w tubiedronka). Doładowanie za 5 zł daje 5 dni na rozmowy wychodzące i przychodzące.












minuta sms mms gratisy

29

15-20* 20-40* W Orange Smart każde doładowanie daje darmową paczkę dany do wykorzystania w określonym czasie - od 50 MB na 5 dni (zasilenie za 5 zł) do 3 GB na 100 dni (zasilenie za 100 zł). W Orange One każde drugie doładowanie za minimum 25 zł daje od 20 dodatkowych minut (zasilenie za 25-49,99 zł) do 120 minut (zasilenie za 100 zł) do wykorzystania w czasie od 14 do 30 dni. Dodatkowo za każde 5 wysłanych SMS-ów Orange daje kolejne 5 za darmo do wykorzystania w ciągu 24 godzin (Orange One).Wybrany numer oraz co druga minuta połączenia za darmo.

(* - w zależności od taryfy). Rok po wysłaniu bezpłatnego SMS-a przy co najmniej 93-dniowym stażu w sieci. Uwaga, niektóre promocje wyłączają usługę i ograniczają ważność do 30 dni.














HTC zniknie z rynku? Prawdopodobnie tak

Written By Anna Lesack on czwartek, 2 maja 2013 | 12:33



Katastrofa w HTC! Wyniki finansowe firmy zaskoczyły nawet największych pesymistów.   



 








W pierwszym kwartale przychód tajwańskiej firmy był niż o 37% w stosunku do roku poprzedniego i wyniósł tylko 1,45 miliarda dolarów. Zyski netto spadły jeszcze bardziej, bo aż o... 98% i wyniosły w pierwszych trzech miesiącach tylko 2,8 miliona dolarów. To oznacza, że zysk netto HTC wyniósł raptem... 2,85 miliona dolarów (zysk Samsunga czy Apple'a liczony jest w miliardach)! Rok temu było to 152 miliony dolarów. Ostatni raz tak źle było w HTC dziewięć lat temu. Dochody również spadły, z 2,3 miliarda dolarów do 1,45 miliarda. HTC jednak liczy, że w kwietniu przychody będą o 63% (do 2,5 miliardów dolarów) większe niż przez cały pierwszy kwartał dzięki wejściu na rynek HTC One. CEO HTC, Peter Chou na pytanie o te wyniki finansowe odpowiedział, że na rynek wejdzie HTC One, który został niezwykle ciepło przyjęty przez fanów. Dodał potem też, że wszystko może być kopiowane w tej branży, ale liczy się to, aby być pierwszym. Potwierdził też plany działania na dwóch rynkach, z Androidem oraz z Windows Phonem. To jest bardzo dobra wiadomość dla posiadaczy telefonów z mobilnym systemem Microsoftu na pokładzie, jak HTC WP 8X czy HTC WP 8S. 

Tajwańska firma nie zdradziła, ile do tej pory sprzedało się HTC One, ale według analityków jest to liczba na poziomie 750 tysięcy sztuk. A powinna się ona powiększyć do 3,5 miliona w drugim kwartale oraz 10 milionów do końca roku. Nie było konkretnych danych o sprzedaży poprzednich modeli, jak HTC One X czy HTC Desire X.











Najdroższy rower świata. Od... Aston Martina.

Written By Anna Lesack on wtorek, 19 marca 2013 | 01:37

Brytyjski koncern, we współpracy z firmą Factory Bikes, stworzył limitowaną serię rowerów One-77. Za dwukołowego Aston Martina zapłacić trzeba blisko czterdzieści tysięcy dolarów.



To jeden z najbardziej zaawansowanych technologiczne rowerów na świecie. Technologia, którą zastosowano przy produkcji, wykorzystała wcześniej firma Factory Bikes do modelu Factor 001. Rama i 8-szprychowe koła wykonane są w pełni z włókna węglowego. Rower wyposażony jest także w tarczowe hamulce hydrauliczne oraz skórzane rączki i siedzenie.



Dodatkowo One-77 naszpikowany jest elektroniką. Zamontowane w konstrukcji czujniki dostarczają informacji nie tylko o prędkości jazdy, temperaturze, czy współczynniku VAM. Odczytują one także bieżący zapis EKG, temperaturę ciała podróżującego oraz częstotliwość oddychania.



Model One-77 został wyprodukowany tylko w 77 egzemplarzach. Zapłacić trzeba za niego, w przeliczeniu na złotówki, ponad 130 tysięcy. (25 tys GBF)



Aston Martin od pewnego czasu przestaje kojarzyć się miłośnikom tylko z legendarną marką samochodów, którą ukochał sam agent 007 - James Bond. Poza rowerem, designerzy z koncernu w Gaydon, już wcześniej stworzyli futurystyczną kolekcję mebli biurowych.




 




Obok Ziemi przelatują niewyobrażalne pieniądze

Written By Anna Lesack on czwartek, 14 marca 2013 | 02:42



Analitycy z firmy Deep Space Industries oszacowali asteroidę, która w weekend przeleci obok Ziemi, na około 200 miliardów dolarów.








Teoretyczne przetworzenie asteroidy w paliwo rakietowy oszacowano na 65 miliardów dolarów, a reszta to wartość metali i kopalin użytecznych.



Deep Space Industries planują rozpoczęcie wydobycia surowców z ciał kosmicznych za dwa lata. Zaplanowano start bezzałogowych miniaturowych aparatów kosmicznych w celu zbadania asteroid, „nadających się do przemysłowego zagospodarowania”. Nadal jednak nie rozwiązano problemu dostarczania wydobytego surowca na Ziemię.
Każdego dnia, wokół ziemi przelatuje kilkaset wielkich asteroid 







 




Rosyjska armia otrzyma samolot wykonany w technologii stealth



Samolot PAK FA, znany również jako myśliwiec piątek generacji, zacznie trafiać na wyposażenie Sił Powietrznych Rosji w latach 2015-2016 – poinformował wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin.



 








W porównaniu z poprzednimi modelami myśliwiec posiada unikalne cechy, łączące funkcje samolotu uderzeniowego i myśliwca. Zastosowanie materiałów kompozytowych i innowacyjnych technologii sprawiło, że myśliwiec jest właściwie niezauważalny dla radarów oraz dla optycznych i podczerwonych systemów śledzenia.









 




Jest! Nowa GoPro 3

Written By Anna Lesack on niedziela, 13 stycznia 2013 | 10:48


Producenci najbardziej znanej kamery wykorzystywanej do tworzenia materiałów wideo w sportach wyczynowych pokazali światu następną generację swojego „dziecka”. GoPro 3 sterowana smartfonem








Do sklepów trafił niedawno najnowszy produkt Kalifornijskiej firmy GoPro – Hero 3. Każdy kto zna poprzednie wersje tej ekstremalnej kamerki na pewno z zapartym tchem wyczekuje nowości jakie znalazły się w wersji trzeciej, kto nie zna, a lubi filmować, i do tego chciałby się pochwalić swą pasją, niejednokrotnie sportową, zakocha się w tym malutkim „prostokącie” przypominającym paczkę zapałek. Najnowszy GoPro ukazał się na rynku w trzech wersjach, white, silver i black.



Rożnica między nimi jest naprawdę diametralna. Wersja Black jest tak zwaną full opcją, pozostałe modele cechuje brak pilota, oraz mniejsze rozdzielczości, mniejsza ilość megapikseli w aparacie, oraz zmniejszona dostępna ilość klatek na sekundę, zarówno przy fotografowaniu jak i filmowaniu w technice slow motion. Wygląda to następująco.



White Edition - wideo 1080p30 / 960p30 / 720p60 kl/s, zdjęcia 5 megapikseli, 3 kl/s

Silver Edition - wideo 1080p30 / 960p48 / 720p60 kl/s, zdjęcia 11 megapikseli, 10 kl/s

Black Edition - wideo 4kp 12 kl/s, 2.7kp 30 kl/s, 1440p48 / 1080p60 / 720p120 kl/s, zdjęcia 12 megapikseli, 30 kl/s



Skupię się tylko na najlepszej, czarnej wersji, gdyż to właśnie ona wprowadza najwięcej zmian względem obecnych słabszych, oraz poprzednich modeli.



GoPro HERO 3: Black Edition nagrywa filmy w rozdzielczości 12 Mpix w rozdzielczości 4K oraz full HD 1080p z szybkością 60 fps, i HD w rozdzielczości 720p – 120 klatek na sekundę, daje to niesamowite możliwości realizacji filmów w technice slow motion.



Rzadko kiedy zdarza się, że jedna z najbardziej nowatorskich na rynku funkcji, jest przyćmiona przez inne, standardowe, w tym przypadku mowa o możliwości nagrywania w rozdzielczości 4K czyli 4096 x 2160 pikseli, mało kto jednak kupi Hero 3 Black Edition ze względu na tę opcję, rozdzielczość 4K jest tak naprawdę najmniej praktyczną opcją na chwilę obecną, być może za rok, dwa, gdy rzutniki i telewizory będą bardziej dostępne, zarówno fizycznie jak i cenowo, wtedy to, możliwość nagrywania w rozdzielczości 4096 zostanie bardziej doceniona.



Najbardziej zachwyca wspomniane już wcześniej slow motion w rozdzielczości HD, time laps, oraz możliwość robienia zdjęć w rozdzielczości 12 mpix i prędkości 3 klatek na sekundę. Ciężko jest pisać o czymś tak niepozornym, co faktycznie po zdjęciu obudowy chroniącej przed wodą, pyłem itp. przypomina paczkę zapałek, drogą paczkę zapałek, nawet producenci w opisie produktu ograniczyli się jedynie do porównania z poprzednia wersją, to chyba ze względu na brak konkurencji dla najnowszego modelu GoPro 3 Black Edition.



Warto dodać także że najnowsza kamerka GoPro posiada wbudowane Wi-Fi i w zestawie otrzymujemy GoPro Wi-Fi Remote czyli pilota który jest wodoodporny, poręczny i może kontrolować jednocześnie do 50 kamer GoPro z modułem Wi-Fi w dość dużym zasięgu. Pilot taki to naprawdę przydatne urządzenie, jednak wbudowane Wi-Fi w kamerze GoPro, wraz z najnowszą aktualizacją (oby więcej takich), wprowadza funkcję kontrolowania kamerki przez urządzenia z systemem iOS lub Android.



Aplikacja daje nam możliwość podglądu na żywo, (występuje niestety opóźnienie w przesyle obrazu, na Androidzie – (Galaxy Note) około sekundy, na iPhone (4S) około 3 sekund), włączania lub wyłączania nagrywania, zmiany trybu kamery, zmiany ustawień, dzięki aplikacji na naszym smartfonie lub tablecie możemy ingerować i zarządzać wszystkimi funkcjami kamerki. Jest to coś naprawdę przydatnego i niespotykanego do tej pory.. Cena w Islandii to odpowiednio - GoPro Hero 3 Black Edition – 80.000 isk, GoPro Hero 3 Silver Edition 60.000 isk oraz GoPro Hero 3 White Edition 48.000 isk.



Kamera GoPro 3 ma to do siebie, że patrząc na nią „z boku”, można odnieść wrażenie że szkoda każdego przysłowiowego grosza wydanego na „to coś” - do momentu, gdy zaczniemy nią nagrywać.
 


 
Support : Creating Website | Johny Template | Mas Template
Copyright © 2011. 2 - All Rights Reserved
Template Created by Creating Website Published by Mas Template
Proudly powered by Blogger